Arkadiusz Jakubik: Moja nowa płyta jest podróżą do środka mnie i próbą przepracowania strachów, lęków i natręctw, których mam bez liku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Aktor tłumaczy, że sam nie jest wolny od przeróżnych lęków i obaw, dlatego też swoim najnowszym singlem chciał również zmusić odbiorców do postawienia sobie pytania, czego boją się w swoim życiu. Zdaniem artysty każdy przetwarza utwory przez swoje doświadczenia i emocje. A jeśli autor z góry narzuciłby konkretną interpretację danego dzieła, to znacznie by je zubożył. Dla każdego słuchacza bowiem ta sama piosenka może być zupełnie o czymś innym. Singiel „Chcesz się bać” jest zapowiedzią nowego albumu wokalisty „Strach XXI wieku”.

Arkadiusz Jakubik podkreśla, że poprzez swoje utwory chce przekazać odbiorcom pewne odczucia i dylematy, z którymi aktualnie się mierzy, ale interpretację całkowicie już pozostawia swoim słuchaczom.

– Kiedyś Michael Haneke powiedział coś bardzo sensownego, co utkwiło mi w głowie i z czym się zgadzam, a mianowicie, że twórca nie powinien dokładnie opowiadać o tym, o czym traktuje jego film, jego książka czy piosenka. Dlaczego? Dlatego, że jeżeli da się pewien wyrazisty kierunek interpretacji na przykład danego utworu, to wtedy słuchacz nie będzie już słyszał nic innego niż to, co powiedział mu twórca. A myślę sobie, że jednak każde dzieło ma mnóstwo różnych wymiarów i całą paletę emocji, doświadczeń, którą każdy z nas – słuchacz czy widz – przepuszcza przez swoją wrażliwość i swoje doświadczenia – mówi agencji Newseria Lifestyle Arkadiusz Jakubik, aktor, wokalista zespołu Dr Misio.

Do singla „Chcesz się bać” powstał niezwykle stylowy, czarno-biały, pełen niepokoju klip. Zdjęcia zrealizowano na warszawskiej Pradze. Obraz wyreżyserował Piotr Domalewski, a za kamerą stanął Piotr Sobociński. Arkadiusz Jakubik tłumaczy, że nie chciałby narzucać odbiorcom konkretnej interpretacji swego najnowszego utworu. Liczy bowiem na to, że każdego zachęci do innej refleksji.  

– Każdy z nas słuchając piosenki „Chcesz się bać”, będzie zadawał sobie pytania i usiłował odpowiedzieć, czego się tak naprawdę boi, czy tego, co siedzi w nim w środku, czy ludzi, którzy go otaczają, bliższych lub dalszych, czy też świata polityki, czy wojny, która gdzieś tam powoli małymi kroczkami zbliża się do nas, do naszych głów, do naszego myślenia. I dlatego też nie chciałbym ludziom zabierać tej przyjemności utożsamiania się, nakładania swoich doświadczeń na tę płytę – mówi Arkadiusz Jakubik.

Nowa płyta artysty „Strach XXI wieku” ma ukazać się w lutym.

– To jest podróż do środka człowieka, do środka mnie i próba przepracowania różnych strachów, lęków, natręctw, których mam po prostu bez liku, i próba nazwania tego, co się dzisiaj dzieje z nami na początku XXI wieku. Nad tym materiałem pracowałem prawie od dwóch lat, tuż po zakończeniu pracy nad solowym albumem „Szatan na Kabatach” – mówi Arkadiusz Jakubik.

Jego ostatnia solowa płyta została świetnie przyjęta przez recenzentów i słuchaczy. Była też nominowana do Fryderyka 2018 za najlepszy album alternatywny roku.

Newseria.pl