Polacy chętniej zadłużają się, ale nie w celu zaspokajania codziennych potrzeb

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wyniki badania Sytuacja na rynku consumer finance wskazują na trwający od kilku kwartałów stopniowy wzrost liczby gospodarstw domowych, które spłacają jakieś zadłużenie – najczęściej kredyt bankowy lub pożyczkę. Jednak tylko 4,3% badanych przyznaje, że zadłuża się, by sfinansować bieżące wydatki, takie jak żywność, odzież czy inne codzienne koszty utrzymania.

W ostatniej edycji badania, przeprowadzonego w IV kw. 2019 r. przez Związek Przedsiębiorstw Finansowych oraz Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH, brak jakiekolwiek zadłużenia zadeklarowało ok. 38% respondentów (w kwartale poprzednim było to ok. 42%, a przed rokiem ok. 54%).

Najczęściej spłacamy kredyt/pożyczkę/kartę kredytową zaciągnięte w banku, instytucji pożyczkowej lub innej instytucji finansowej. Taki rodzaj spłacanego zadłużenia wskazało 50% badanych (przed kwartałem było to ok. 40%, a przed rokiem ok. 30%). Na kolejnym miejscu, choć znacznie rzadziej, respondenci wskazywali pożyczkę zaciągniętą w zakładzie pracy (10,5% wobec ok. 9,7% poprzednio i 8% przed rokiem) i pożyczkę zaciągniętą u rodziny/znajomych (9,6%, przed rokiem 5,3%). Bardzo rzadko respondenci wskazywali na posiadanie zaległego zobowiązania wobec zakładu energetycznego, operatora telekomunikacyjnego, spółdzielni mieszkaniowej (3,3%) i innego zobowiązania – np. w lombardzie, raty leasingowej itp. (3,4%).

Niegasnące aspiracje konsumpcyjne Polaków finansuje dziś w wysokim stopniu kredyt, pozyskany w instytucjach rynku finansowego. Jednak zapowiadane już na ten rok spowolnienie gospodarcze oraz rosnąca inflacja mogą spowodować zaostrzenie kryteriów udzielania kredytów gospodarstwom domowym. Jednocześnie powiększyć się może skala gospodarstw mających problemy z regulowaniem rachunków za prąd, gaz, wodę, wśród których znaczny udział będą miały zapewne te, które posiadają najniższy poziom dochodów w dyspozycji i w których koszyku zakupowym największy udział mają produkty spożywcze – ocenia Andrzej Roter, Prezes Zarządu ZPF.

W strukturze zadłużenia można zauważyć, że kredyty bądź pożyczki zaciągane w wyspecjalizowanych instytucjach wypierają pożyczki w zakładzie pracy, a nawet pożyczanie u rodziny czy znajomych. Ten typ zadłużenia kilka lat temu zgłaszało nawet 14% respondentów, podczas gdy obecnie to około 10% – zauważa dr Sławomir Dudek z IRG SGH.

Stabilna skłonność do zadłużania się na pokrycie bieżących wydatków

Zgodnie z wynikami aktualnego badania respondenci nie są bardzo skłonni do finansowania bieżących wydatków (żywność, odzież, inne codzienne koszty utrzymania) kredytami lub pożyczkami gotówkowymi. Chęć skorzystania z takiego produktu deklaruje 18,2% respondentów, z czego 13,8% stwierdziło, że jest to „możliwe”, a jedynie 4,3% „zdecydowanie tak”. Aż 54,3% deklaruje, że zdecydowanie nie skorzysta w tym celu z kredytu gotówkowego.

***

Let’s block ads! (Why?)

zródło: Infowire.pl

Dodaj komentarz